Agregat w Centrum FM

Icon

Do you know where your teenager is at five o' clock in the morning? The after hours club. The clubs attract thousands of Chicago area young people. Some say they come looking drugs, dirty dancing, and pounding, pounding techno music. It's 5AM do you know where your children are? Well things have changed, today the question for parents is it's 10AM, do you know where your children are?

Hendrik Weber/Pantha du Prince

Naprawdę wystarczy mi to,  że kobiety gapią się w jego zdjęcia z rozdziawionymi ustami. Wystarczy mi ich: “Jaram się o Boże jak się jaram!” przed monitorem. Tu jeszcze nie mam nic przeciwko. Ale tym razem poszło trochę dalej. W wywiadzie pomagała moja dziewczyna (tłumaczenie + trochę współprowadzenia rykoszetem). Moja dziewczyna nosząca w sobie wirusa germanofilii ; ) Niemniej, a może właśnie dlatego, wywiad wyszedł bardzo dobrze. Szkoda jedynie, że opóźnił się o dwie godziny, przez co też trwał aż 10 minut (propsy dla Radiofonii).

To dla ciebie bardzo udany rok. Przeszedleś do Rough Trade i wydałeś doskonale przyjęta płytę “Black Noise”. Jak w związku z tym zmieniło się twoje życie? Czujesz się bardziej popularny?

Pantha Du Prince: Zdecydowanie o wiele więcej uwagi skupia się teraz na mnie. Ale szczerze mówiąc, ja tak bardzo tego nie odczuwam. Staram skupić się na innych rzeczach, na tworzeniu.  Łatwiej mi skupić się na konceptach, na których opiera się moja praca. Chodzi o poziomy twórczości: poetycki, wizualny i akustyczny. To trzeba złożyć w spójną całość. Teraz w Rough Trade robię to samo co wcześniej w Dial, ale z o wiele większym rozmachem, energią, i to właśnie da się zauważyć.

Twoja płyta, mimo sukcesu, zebrała różne recenzje. Niektórzy pisali, że poszedłeś na łatwiznę, że jak na ciebie jest zbyt lekka. Jak odniesiesz się do takiej krytyki?

Pantha Du Prince: Nie zgadzam się, uważam, że poprzedni album był o wiele bardziej popowy. “Black Noise”, jest dla mnie o wiele bardziej… fundamentalna, radykalna. Z mojej perspektywy widać to wyraźniej. Bo jeśli chodzi o proces tworzenia, to “This Bliss” polegała na złożeniu poszczególnych kawałków w całość. Praca nad najnowszą płytą wymagała o wiele większej koncentracji, skupienia na szczegółach. A przy “This Bliss” chodziło tylko o wyszukanie i dopasowanie do siebie kawałków.

W Niemczech macie świetną scenę elektroniczną. Powiedz, czy istnieje między wami jakaś więź, czy czujecie się społecznością?

Pantha Du Prince: Znam się dobrze z wieloma artystami. Moritz von Oswald, Efdemin, Apparat, Modeselektor, Lawrence…  Czasem dochodzi do twórczej wymiany, ale w węższym gronie. Chodzi o moich przyjaciół… Pawel, Lawrence, Efdemin. Ostatnio bardzo zaprzyjaźniłem się właśnie z Moritzem von Oswaldem. Jednak nie ograniczam sie do Niemiec, do Berlina. Czuję przywiązanie też do sceny Detroit, do tego, co dzieje się w USA, wspomnieć Animal Collective. Przez związki z Rough Trade poznałem sporo osób z kręgów brytyjskiego indie. Sądzę, że głupio byłoby się ograniczać, teraz można stworzyć wielką, wirtualną sieć ludzi z całego świata. I tak właśnie działam.

Jednak nadal wielu artystów zagranicznych mieszka i wydaje w Niemczech. Do Berlina sprowadził się Richie Hawtin, wydają tam też muzycy z Polski, Jurek Przezdziecki,  Pleq. Dlaczego tak jest, macie w kraju lepszy klimat dla takiej muzyki?

Pantha Du Prince: Tu chodzi przede wszystkim o Berlin. Poza tym Niemcy są w korzystnym położeniu w stosunku do innych krajów.  A Berlin można opisać jako miasto szaleństwa. Samo słowo “Berlin” znaczy tak wiele, to miasto jest po prostu ogromne. Mimo to można w miarę szybko dotrzeć np. na umówione spotkanie, bo nie ma korków. Może to zająć dajmy na to godzinę, kiedy w Paryżu godzinę człowiek przebija się przez korki. Dlatego pewnie wielu ludzi przeprowadza się do Niemiec.

Ale nie uważam, że jest idealnie. Jeśli chodzi o rynek muzyczny, powstaje taka jednolita papka. Ludzie są za bardzo praktyczni, poza tym często nie skupiają się na muzyce, na jej różnorodności, tylko na tym, kto urządził większą imprezę. To frustrujące, wszystko jest na jedno kopyto.  Na scenach klubowych nie widać rozwoju. To, co tam się dzieje wymaga wiele pracy, i próbujemy z paroma osobami coś zmienić. Co prawda nadal idziemy do tego klubu i się bawimy, zajmujemy się graniem w takich miejscach, jednak przez to, że na co dzień zajmujemy się inną muzyką i obracamy się w różnych kręgach osób, mamy zupełnie inną perspektywę niż tak zwany normalny DJ.

Twoje płyty są nadal dość trudno dostępne w Polsce. Wiele osób, pewnie też fanów, którzy dziś przyszli na koncert, ściągnęło twoje albumy z internetu. Jaki masz stosunek do “wymiany plików”, to dopuszczalna praktyka, czy zwykłe zlodziejstwo?

Pantha Du Prince: Z mojej perspektywy wygląda to jasno. Jeśli ludzie ściągają, ja mniej zarabiam.

Czyli to zupełnie niedopuszczalne?

Pantha Du Prince: To znaczy… Hmm, sam ściągam, żeby poznać muzykę, którą zamierzam potem kupić. I to jest ważne- żeby po paru przesłuchaniach kupić płytę. Za coś przecież trzeba żyć.  Jeśli nie byłoby ludzi, którzy tak postępują, to nie mielibyśmy pieniędzy, by poświęcić się tworzeniu muzyki.

Rozmawiali: Marcel Wandas, Dorota Polkowska

Tłumaczenie z języka niemieckiego: Dorota Polkowska

Filed under: Uncategorized

2 xi 2010

No to żem znalazł trochę czasu i motywacji ażeby pobazgrać co nieco o poprzedniej, wg mnie bardzo udanej audycji.

plejlista przedstawia się następująco

the xx- crystalised/ eric solomon remix

crystal castles- not in love ft robert smith
kylie minogue- can’t get you out of my head/ soulwax remix
justin tomberlake- lovestoned/ justice remix
apparat- circles
moderat- rusty nails
bjork- wanderlust/ ratatat remix
ladyhawke- paris is burning/ innerpartysystem remix
gossip- standing in the way of control/ soulwax remix
dunproofin- electro sandman
//czyli metallica- enter the sandman/deadmau5- hi friend //


a tego już nie zmieściłem

slayer- raining blood/ sexistalk remix
populette- populace
populette-populus

czyli cała epka populace/populus

 

Słuchamy tutaj

 

yeah yeah yeahs- heads will roll/ passion pit remix
crystal castles- crimewave/ la riots remix
thom yorke- and it rained all night/ burial remix
iamx- split it out/ designer drugs remix
la roux- in for the kill/ skream remix

 

W następnej audycji bardzo dużo o wytwórni Warp. Wszyscy wszystko o niej wiedzą, ale jakby ktoś potrzebował powtórki to zapraszam.

Filed under: Uncategorized

26 x 2010

crystal castles- fainting spells
crystal castles- not in love

na razie była stara wersja z drugiego LP… szkoda, że dopiero dziś “uoficjalnili” przeciek, dzięki któremu usłyszeliśmy powyższą, genialną wersję

pvt- light up bright fires
pvt- window

O! O! O! O!

fukkk off- rave is king (le castle vania rework)
justice/simian- we are your friends
simian mobile disco- audacity of huge
pantha du prince- behind the stars (simian mobile disco rework)
hot chip- one life stand (simian mobile disco rework)
pantha du prince- moonstruck
pantha du prince- sonnenstrum
autechre- illanders
autechre- nth_dafusederb
kamp!- breaking a ghost’s heart
venetian snares- ultraviolent junglist
venetian snares- my so called live
jurek przezdziecki- by epoxy in burnout
jurek przezdziecki- qwerty poema

a tu coś jeszcze innego. YUMMY!

2562- flashback
2562- superfight
2562- escape velocity

 

Bardzo przepraszam za brak plejlist z poprzednich dwóch audycji, nie będę się głupio tłumaczył, przyjmuję to na klatę, możecie ze mną zrobić coś złego… znaczy tylko idiota zrobiłby mi coś złego za brak dwóch plejlist, a że nie ma tu idiotów to idę odsypiać wczorajsze prądotwórstwo w pokoju… spokoju. WTHVR!

Filed under: Uncategorized

Radio ESK

1. Przez prozę życia przepadł mi koncert AutoKratz na FreeFormie. Życie daje popalić. Już naprawdę nie obchodzi mnie żadna Robyn i Goldfrapp, którą zresztą widziałem na przepięknym koncercie w Szkocji. Fajnie śpiewała i fajnie wyglądała, a nową płytą nie chcę psuć sobie fajnego wrażenia.

2. Electric Nights to podobno kupa. Tego dowiedziałem się od kolegów i koleżanek, którzy tam byli. Problem w tym, zę ja też byłem, kupy nie widziałem. Mało ludzi w piątek, fakt. Ale przypomnijcie sobie Rafinerię, to dopiero kupa była. A tutaj mamy jeszcze całe cale, hektolitry i decymetry kwadratowe nadziei…

3. … bo pewnie wygramy ESK. Przynajmniej racjonalnie myśląc tak będzie. To wręcz boleśnie logiczne. Ale mnie akurat od bólu chroni. Powiedziałbym wręcz, że jadę na endorfinach ze środy do dzisiaj.

Raz, dwa, hopsasa, plejlista z poprzedniej audycji będzie na wysokości następnej, która będzie dotyczyłą Niemiec.

Zejagut.

 

Filed under: Uncategorized

Następny przystanek: Skandynawia

zimno, ciemno, depresyjnie, drogo, fajki drogie, alko drogie, ogólnie wszystko drogie, ale jaaaaką muzykę oni robią…

Filed under: Uncategorized,

5 x 2010

 

2manyDjs- adult/hand to phone

health- usa boys

health- die slow tabacco rmx

vitalic- second lives

boys noize- personal jesus (depeche mode rmx)

boys noize/erol pierdolony alkan- lemonade

bloody beetroots/refused/steve aaaaaaaaaaaaaaaaaaaoki- new noise

bloody beetroots- have mercy on us

skream- listenin’ to the records on my wall

skream feat la “hey guys i can sing like that reaaaallyyy” roux- finally

radiohead- idioteque live at bbc studios

flying lotus feat thom yorke- …and the world laughs with you

underworld- born slippy nuxx

efdemin- secrets of the shoeshine

efdemin- angels round here don’t sing

plastikman- are friends electrik

autoKratz- swastika eyes/ prml scrm cover

robyn- don’t fucking tell me what to do

hey- kto tam, kto jest w środku rmx

unkle- the answer feat big in japan /balimore/

 

podkład://depeche mode- uselink

 

 

 

 

Filed under: Uncategorized

Następny przystanek: as heard on radio marcel

Witam państwa.

Jak niektórym wiadomo od piątego października będę prowadził audycję “Agregat” na antenie Akademickiego Radia Centrum w Lublinie, 98.2 fm bądź www.centrum.fm .

Panie i panowie, alternatywna elektronika z najwyższej z możliwych półki.

Do tego współpraca z zapewniającymi pełną profeskę redaktorami Uwolnij Muzykę, którzy opowiedzą czasem co ich ciekawego w życiu spotkało.

Audycje żem pogrupował. Dwie kategorie: as heard on radio marcel (męczę słuchacza moim gustem muzycznym) i tematyczne (też męczę słuchacza moim gustem muzycznym, ale lecimy po regionach, wykonawcach, gatunkach). A tutaj co tydzień po audycji pojawiać się będą spisy wszelkich MUZYCZNYCH FRYKASÓW i innych DŹWIĘKOWYCH DELICJI co zaserwować żem raczył.

Audycje o północy z wtorku na środę.

Do usłyszenia!

Filed under: zapowiedzi,

hmmmmmm…..

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.